Prezent last minute czyli bransoletka DIY

Bransoletka DIY

Prezent last minute czyli bransoletka DIY

Idą święta a co za tym idzie wielkie odpoczywanie, obżeranie i dawanie prezentów. No właśnie dawanie prezentów jest przyjemne aczkolwiek ich kupowanie już niekoniecznie (ale to może być bardzo subiektywne zdanie). Nie chodzi o samo wydawanie pieniędzy co zakupowy szał i promocyjne przepychanki. Dlatego dla tych co tak jak ja, chcieliby dla bliskiej osoby zrobić coś własnoręcznie, powstał ten post. I z jeszcze jednego bardzo ważnego powodu. W tym roku zacne Majsterki organizują świąteczny konkurs w którym można wygrać szwajcarski scyzoryk Victorinox. Marzy mi się on od dłuższego czasu więc próbuje swoich sił. A wy? Zapraszam na bardzo szybkie DIY.

Co będzie potrzebne?_MG_3517

 

  • Kokos, najlepiej taki stary, dobrze wysuszony
  • Piła (mi się bardzo dobrze sprawdził brzeszczot z zębami do drewna)
  • Papier ścierny o gradacji 80, 150, 240, 400
  • Lakier, może być do paznokci, kolory wedle uznania
  • Pedzelek
  • Olej lniany lub inny jadalny lub lakier bezbarwny

Do roboty. Pierwsze i najtrudniejsze to musimy wyciąć z kokosa plaster na szerokość późniejszej bransoletki. Można narysować linie pomocnicze albo ciąć na czuja ważne by po cięciu uzyskać podobny efekt do tego na zdjęciu poniżej. Sam środek należy wydrążyć i zagospodarować chyba że tak jak ja będziecie mieć starego, wysuszonego kokosa i sam wypadnie:)

_MG_3519 _MG_3520

Teraz czas na szlifowanie. Zaczynamy od 80 i jedziemy coraz wyżej 150, 240 i na koniec 400. Pamiętajmy o krawędziach aby je trochę zaoblić. Bransoletka będzie przyjemniejsza w odbiorze.

Bransoletka DIY Szlifowane 80
Bransoletka DIY Szlifowane 80
Bransoletka DIY Szlifowane 400
Bransoletka DIY Szlifowane 400

Poszlifowane? Czas na malowanie. Tu efekt zależny jedynie od naszej fantazji. Ja użyłem lakierów żony (tylko ćsiiii bo się dowie), pomalowałem pobierznie i przetarłem jeszcze raz papierem ściernym dla lepszego efektu, taki wintydż 😉 Na sam koniec dajemy warstwę nabłyszczająco-ochronną. W moim przypadku był to olej lniany, zagotowany i ostudzony. Lekko ciepły bardzo dobrze się rozprowadza. Mogą to też być innego rodzaju oleje jadalne, do drewna, lakier poliuretanowy lub dla bardziej wrażliwych lakier akrylowy. Czekamy aż powłoka wyschnie i voila nasz prezent gotowy:)

 

 

_MG_3523

Bransoletka DIY
Bransoletka DIY

_MG_3526 _MG_3529

Podoba się wam?. Wszystkich z zacięciem do majsterkowania zapraszam do Majsterkowego konkursu🙂

  • Zawalisty pomysł! 🙂

  • Jest za-je-bis-ta! Zrobię se. Albo i ze dwie.
    Jedyny problem widzę w doborze rozmiaru – trzeba szukać małego kokosa.

    Szacun!