Jutro będzie futro – naturalny puch we wnętrzach

futro

Krótko i na temat. Co sądzicie o wykorzystywaniu w aranżacji naturalnego futra? Zaznaczam, że ja nie jestem za zabijaniem zwierząt tylko po to żeby dodać sobie „akcencik” w pokoju. Jestem natomiast mięsożerny i wiem że przy okazji takiej produkcji, nawet tej przydomowej, slow, produktem ubocznym jest skóra czy futro. Temat na tyle kontrowersyjny, że sama świadomość tego skąd pochodzi takie futro i w jaki sposób powstało, kłóci się z tym jaką ono później spełnia funkcje. Ja nie chcę tu wspierać masowego zabijania dla czystej estetyki ale mi się naturalne futro i surowa decha podobają. Sprawiają wrażenie przytulności i ciepła w pomieszczeniu. Niestety dochodzi do chorej sytuacji gdzie nagonka na „futra” spowodowała, że mimo że zjadamy więcej mięsa tak ostatnio popularnego królika, to cała reszta jest wyrzucana na śmietnik. I teraz powiedzcie sami co wy myślicie? Protestować, udawać że się nie widzi? Czy potraktować jako materiał odzyskany i uświadamiać skąd, jak i dlaczego? Mam sąsiada, który wyrzuca i pyta czy nie mógłbym czegoś mądrego z tego zrobić? No tak, tylko co?