Drewniany jeleń i oszczędzanie czasu

Drewniany jeleń i oszczędzanie czasu

Tego posta miało nie być…

No własnie nie planowałem go, nie myślałem nad nim godzinami, nie zbierałem zdjęć miesiącami. To jeden z tych postów, który powstał przez przypadek. W piątek wszedłem do warsztatu z zamiarem posprzątania po całym tygodniu wojowania i realizacji różnych projektów. Stanąłem na progu, sączę kawę a echem odbija mi się post o oszczędzaniu czasu, który niedawno przeczytałem na niebalaganka.pl. Wtedy przypomniało mi się też moje nowe motto czyli:

Posprzątane mają Ci, którzy nie mają pomysłu na nic lepszego;)

No i zaczęła się cała lawina pomysłów, może by tak zrobić wreszcie wieszak na klucze, żeby nie trzeba było ich wiecznie szukać albo przypinać pinezkami do tablicy korkowej. No dobrze ale jaki? Decha ze starymi gwoździami? Za proste i zaraz będę musiał sprzątać. Może w kształcie drzewa ze śrubami, dużo gałęzi itd. itp. eee za banalne. Drewniany jeleń! Rogi! To jest to! Ale z czego? Na dworze znalazłem kawałek starej sklejki ze skrzyni i czym prędzej zabrałem się za rysowanie. Nie jest to moja mocna strona więc wiele razy poprawiałem „to i owo” aż prawie w ogóle nie było widać co ja tam nabazgrałem.


Wycinanie poszło sprawnie. Wyrzynarka z funkcją podrzynania i ostrza hss do precyzyjnego cięcia usprawniają mocno pracę. Na elementach, które miały być łączone zrobiłem wycięcie o szerokości takiej samej jak grubość sklejki. Gotowe elementy wyglądały tak jak na zdjęciu na górze(na upartego można by to zdjęcie wydrukować w powiększeniu i nakleić na nową sklejkę jako wzór).


wszystkie elementy wyszlifowałem papierem 80 i skleiłem w całość. Na koniec przyciemniłem podstawę używając domowej roboty bejcy z octu i gwoździ. Przepis jak ją wykonać znajdziecie w tym poście. Całość opryskana bezbarwnym lakierem żeby nadać nieco głębi i koloru. I tyle.

Oszczędzanie czasu

Poświęciłem na to w sumie 3 godziny i miejmy nadzieję, że pozwoli mi w przyszłości zaoszczędzić nieco czasu na szukaniu kluczy. Teraz aż chce się je odwiesić na miejsce:) A w warsztacie jak był bajzel, tak dalej jest:/ A jak wam się podoba drewniany jeleń?

  • No rewelacyjny! 😀

  • Poroże wyglądałoby efektywniej, gdybyś zrezygnował z tych wystających w przód rogów. Wciąż miałbyś miejsce na klucze, ale całość wglądałaby ładniej. 🙂 Podoba mi się takie podejście do życia, o którym piszesz, ale nie zgadzam się z tym zdaniem o ludziach, którzy mają posprzątane.

    Ja nie potrafię się zabrać za cokolwiek jeśli nie mam porządku. Gdy przyjdzie mi jakiś fajny pomysł do zrealizowania, to usilnie o nim myślę, wizualizuję go sobie, a w tym czasie sprzątam co trzeba. W ten sposób nie pozwalam temu pomysłowi wylecieć mi z głowy i daję sobie czas, aby porządnie wyrzystko przemyśleć.

    • Wydawało mi się, że jak nie dam tych dodatkowych rogów to będzie zbyt płaski. Taki mało 3d;). Może rzeczywiście mniej znaczy więcej.

      Miałem podobnie jak Ty z tym sprzątaniem, do dziś mi się zdarza, że nie potrafię nic zrobić jak dookoła jest bałagan ale odkąd mam dwoje dzieci z masą energii moje podejście do prządku jest bardziej typu ” dystans, dystans, inaczej wszyscy umrzemy” A nowe motto jest po to żeby się trochę usprawiedliwić i swoje bałaganiarstwo, którego mi nie brakuje:) Peace, Love, DIY!

  • Matko, zakochałam się! Mam zjazd na punkcie jeleni a ten wyglada jak marzenie!

  • Anna Tomaska

    świetny ten rogacz i jeszcze jaki praktyczny! 🙂

  • Jeleń jest genialny! Wyszedł pięknie. Pozdrawiam

  • Adriana Szweda

    O ja pier…ę jest zarąbisty.Na święta w sam raz bo dla mnie to renifer, wszędzie renifery widzę;)

    • Dzięki! Renifera też można zrobić, kto wie może na święta wpadnie mi kolejny pomysł:)

  • Ale mnie zmotywowaleś! Miesiącami się zbieram do zrobienia podobnego i ciągle jakoś nie wychodzi. Super go zrobiłeś

    • Dziękuję! Idź za chwilą, wejdź i zrób! 😉

      • Gdyby tylko warsztat był u mnie, a nie u rodziców w piwnicy 😀

  • Piękny ! Pogratulować zręczności w wyrzynaniu :). Przy okazji dzięki, że idealnie wytłumaczyłeś kreatywny chaos, który i mnie otacza ;).

  • Jest moc! Najlepsze prace wychodzą spontanicznie 🙂
    Kolejny krok? Głowy różnych zwierzątek 3d do pokoju dzieciaków – może nawet w kolorach, żeby nie mówili, że galerię trupków wieszasz 😉